14
7 lipca 2026

Mój brzuch prowadzi briefing

Arkadiusz

ok. 8 minut czytania

Udostępnij
Ilustracja: chłopiec w zielonej kardiganie trzyma kubek kawy przy porannym stole — briefing wewnętrzny zamiast kalendarza na ścianie.

Mój brzuch ma lepsze wyczucie terminów niż ja. Nie mówię tego z dumy. Mówię to z rezygnacją człowieka, który przez lata wierzył, że to on planuje dzień, a okazuje się, że planuje go organ, który nie czyta kalendarza i nie ma dostępu do Notion.

Zdarza się to zawsze w tej samej scenografii: poranek, kuchnia, pierwsza kawa jeszcze za gorąca, a ja już układam w głowie listę zadań godną ministerstwa spraw wewnętrznych. Wchodzę do pokoju z poczuciem, że dzień ma sens, strukturę i przynajmniej trzy priorytety. Wtedy mój brzuch robi coś, co najlepiej opisać jako briefing bez zaproszenia. Nie boli. Nie krzyczy. Po prostu — jakby ktoś cicho zamknął drzwi sali konferencyjnej i powiedział: „Dziś nie”.

Przez lata ignorowałem te briefinge z gracją polityka ignorującego raporty. Brzuch mówi „nie idź na to spotkanie”, ja idę, bo umówiłem się dwa tygodnie temu. Brzuch mówi „nie podpisuj dziś”, ja podpisuję, bo termin. Brzuch mówi „nie odpowiadaj teraz na tego maila”, ja odpowiadam, bo inaczej będzie wisiał. A potem przez resztę dnia czuję się, jakbym wszedł do niewłaściwego pokoju w własnym domu i udawał, że to salon.

Starożytni Rzymianie mieli augurów — kapłanów, którzy czytali wolę bogów w locie ptaków i wnętrznościach zwierząt. Brzmi dziś jak stand-up, ale chodziło im o coś poważnego: o wiedzę, która przychodzi z zewnątrz języka. Nie twierdzę, że mój brzuch jest augurem. Twierdzę tylko, że jeśli kiedykolwiek miałem w domu doradcę strategicznego, to właśnie jego — tylko że doradca ten nie wysyła maili, tylko robi delikatne „nie” w okolicach pępka.

W moim własnym życiu punkt zwrotny nastąpił niespodziewanie prozaicznie. Miałem jechać na spotkanie, które „logicznie” miało sens — dobry projekt, miła osoba, rozsądna godzina. Rano brzuch był spokojny jak jezioro. Wsiadłem do samochodu. Po trzech minutach jechałem dalej, ale już z brzuchem, który nagle przypominał sobie, że jest też częścią mnie. Zawróciłem. Nie dlatego, że miałem olśnienie. Dlatego, że nie chciałem spędzić godziny w rozmowie z kimś, podczas gdy mój brzuch robił miny w tle jak nieszczęśliwy statysta.

Intuicja nie zawsze brzmi jak głos z nieba. Czasem brzmi jak burczenie i uparta odmowa współpracy z własnym kalendarzem.

List miesięczny

Piszę te eseje powoli — jeden tekst na miesiąc. Jeśli chcesz iść dalej tą samą drogą, zostaw swój adres. Kolejny list przyjdzie, kiedy będzie gotowy — bez pośpiechu i bez zalewania skrzynki.

Jeden list miesięcznie. Bez spamu. Wypisać się można jednym kliknięciem.

Od tamtej pory traktuję poranne briefinge z większą powagą — choć nadal z lekkim poczuciem absurdu. Intuicja nie zawsze brzmi jak głos z nieba. Czasem brzmi jak burczenie i uparta odmowa współpracy z własnym kalendarzem. Antonio Damasio pisał o markerach somatycznych — cielesnych sygnałach, które barwią decyzje, zanim umysł zdąży je uzasadnić. Gdybym miał napisać wersję felietonową jego teorii, brzmiałaby właśnie tak: mózg myśli, brzuch wie, a ja przez lata udawałem, że jestem jedynym szefem projektu.

Nie proponuję, żeby każdy z nas zaczął słuchać brzucha jak wyroczni. Brzuch też się myli — zwłaszcza po złej kolacji i przed trudną rozmową, która słusznie go ściska. Różnica polega na tym, że teraz przynajmniej zapraszam go na spotkanie. Nie z głosem decydującym — z głosem doradczym. Coś jak asystent, który nie ma tytułu, ale ma dostęp do danych, których ja nie widzę.

Spróbuj jutro

Jutro rano, zanim ułożysz plan dnia, zapytaj brzuch — dosłownie, choćby w myślach: „Jak ty to widzisz?”. Nie oczekuj odpowiedzi werbalnej. Poszukaj tylko pierwszego „tak” albo pierwszego „nie” w ciele. Jeśli przy jednym zadaniu coś się ściśnie albo rozluźni — zanotuj to. Nie musisz zmieniać planu. Wystarczy, że ktoś oprócz kalendarza dostał głos.

Mój brzuch nadal nie czyta kalendarza. Nadal nie ma LinkedIna. Nadal prowadzi briefinge bez agendy i bez PowerPointa. Ale odkąd przestałem traktować go jak przeszkodę w produktywności, a zacząłem jak współlokatora z własnym stylem komunikacji — dzień bywa mniej heroiczny, a bardziej mój.

A kiedy czasem i tak zignoruję jego radę — bo życie ma swoje terminy — przynajmniej wiem, że zignorowałem coś konkretnego, a nie mglisty „niepokój”, który potem muszę tłumaczyć sam sobie przez trzy dni.

Kto u Ciebie prowadzi poranne briefinge — kalendarz, czy coś cichszego, co jeszcze nie nauczyło się mówić po polsku?

Źródła, do których wracam

  • Antonio Damasio, Błąd Kartezjusza. Emocje, rozum i ludzki mózg, Rebis — o markerach somatycznych
  • Mary Beard, SPQR. Historia starożytnego Rzymu, Wydawnictwo Poznańskie — o augurach i wieszczeniu w kulturze rzymskiej
  • Eugene Gendlin, Focusing, Wydawnictwo Feeria — o ciele jako źródle wiedzy poprzedzającej słowa

Ta sama ścieżka

Więcej z kategorii Sygnały z wnętrza

Polityka Prywatności

Data ostatniej aktualizacji: [[ DATA PUBLIKACJI ]]

Administratorem Twoich danych osobowych jest:

Viviboat Sp. z o.o. Adres: [[ ULICA, KOD POCZTOWY ]], Gdańsk NIP: 5842820806 KRS: [[ KRS ]] E-mail: arkadiusz@twojaintuicja.pl

We wszystkich sprawach dotyczących Twoich danych osobowych możesz napisać na adres: arkadiusz@twojaintuicja.pl

Gdy zapisujesz się na listy, podajesz wyłącznie:

Zapis odbywa się w modelu double opt-in: po wypełnieniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Dopiero kliknięcie linku aktywuje subskrypcję. Dzięki temu nikt nie może zapisać Twojego adresu bez Twojej wiedzy.

Dodatkowo, dla celów dowodowych, zapisuję datę i godzinę zapisu oraz potwierdzenia subskrypcji.

Cel: wysyłka newslettera — cyklicznych listów o intuicji, uważności i równowadze. Podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. a RODO — Twoja zgoda, wyrażona przez zaznaczenie pola zgody i potwierdzenie zapisu linkiem z wiadomości e-mail.

Zgodę możesz wycofać w każdej chwili — każdy list zawiera link rezygnacji, możesz też napisać na adres kontaktowy. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem wcześniejszej wysyłki.

Strona korzysta z narzędzi analitycznych i reklamowych, które — wyłącznie po wyrażeniu przez Ciebie zgody w banerze cookies — zbierają dane automatycznie:

Cel: analiza ruchu, mierzenie skuteczności kampanii reklamowych i optymalizacja strony. Podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. a RODO — Twoja zgoda wyrażona w banerze cookies (dotyczy GA4, Google Ads, Bing, WP Ads). Vercel Analytics działa w oparciu o prawnie uzasadniony interes administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO), ponieważ nie identyfikuje użytkowników.

Do momentu wyrażenia zgody skrypty analityczne i reklamowe nie są ładowane. Zgodę możesz w każdej chwili zmienić lub wycofać w ustawieniach cookies dostępnych na stronie.

Część dostawców (Google, Microsoft, Vercel, Supabase, Maileroo) może przekazywać dane do państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w szczególności do USA. Odbywa się to na podstawie Standardowych Klauzul Umownych (SCCs) zatwierdzonych przez Komisję Europejską lub decyzji o adekwatności (EU-U.S. Data Privacy Framework — dla certyfikowanych dostawców).

Nie sprzedaję Twojego adresu e-mail i nie udostępniam go żadnym podmiotom w celach innych niż obsługa newslettera.

Po wypisaniu się z newslettera Twój adres jest usuwany z listy aktywnych subskrybentów. Zachowuję jedynie minimalny zapis potwierdzający, że zgoda była udzielona i wycofana — przez okres wskazany powyżej.

Na podstawie RODO przysługują Ci:

Aby skorzystać z tych praw, napisz na: arkadiusz@twojaintuicja.pl. Odpowiem w ciągu 30 dni.

Masz również prawo złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, www.uodo.gov.pl.

Stosuję środki techniczne i organizacyjne chroniące Twoje dane, w tym:

Nie podejmuję wobec Ciebie decyzji w sposób zautomatyzowany i nie stosuję profilowania wywołującego skutki prawne. Narzędzia reklamowe (Google, Microsoft, WP) mogą tworzyć segmenty odbiorców reklam na podstawie Twojej aktywności — wyłącznie za Twoją zgodą wyrażoną w banerze cookies.

Szczegółowe informacje o plikach cookies i sposobie zarządzania zgodą znajdziesz w Polityce Cookies dostępnej na stronie.

Polityka może być aktualizowana w przypadku zmian w prawie lub w sposobie działania strony. O zmianach informuje data na górze dokumentu.

W sprawach dotyczących danych osobowych pisz na: arkadiusz@twojaintuicja.pl

Regulamin newslettera

Data ostatniej aktualizacji: [[ DATA PUBLIKACJI ]]

Do korzystania z Newslettera potrzebne są:

- klikając link rezygnacji znajdujący się w stopce każdego listu, lub - wysyłając wiadomość na adres: arkadiusz@twojaintuicja.pl

Subskrybent będący konsumentem może odstąpić od umowy w terminie 14 dni od zapisu bez podawania przyczyny — jednak z uwagi na to, że rezygnacja z Newslettera jest możliwa w każdej chwili jednym kliknięciem, wywołuje ona ten sam skutek.

Zasady przetwarzania danych osobowych, w tym adresu e-mail Subskrybenta, opisane są w Polityce Prywatności dostępnej na Stronie.

Viviboat Sp. z o.o. E-mail: arkadiusz@twojaintuicja.pl

Polityka Cookies

Data ostatniej aktualizacji: [[ DATA PUBLIKACJI ]]

Pliki cookies (ciasteczka) to małe pliki tekstowe zapisywane na Twoim urządzeniu przez przeglądarkę podczas odwiedzania strony. Podobne technologie (piksele, local storage) działają na zbliżonej zasadzie — w tej polityce wszystkie określam wspólnie jako „cookies".

Część cookies jest niezbędna do działania strony. Pozostałe — analityczne i marketingowe — używane są wyłącznie po wyrażeniu przez Ciebie zgody w banerze widocznym przy pierwszej wizycie.

Konieczne do podstawowego działania strony i zapamiętania Twojej decyzji o cookies.

Vercel Analytics nie używa cookies ani nie identyfikuje użytkowników — zbiera wyłącznie anonimowe, zagregowane dane o wydajności strony, dlatego nie wymaga zgody i nie występuje w tabelach powyżej.

Służą do mierzenia skuteczności reklam, dzięki którym mogłaś trafić na tę stronę, oraz do dopasowania przyszłych reklam.

Więcej o przetwarzaniu danych przez dostawców: Polityka prywatności Google · Polityka prywatności Microsoft · Polityka prywatności Wirtualnej Polski

Przy pierwszej wizycie zobaczysz baner, w którym możesz:

Do momentu Twojej decyzji żadne cookies analityczne ani marketingowe nie są zapisywane, a skrypty Google, Microsoft i WP nie są ładowane. Strona korzysta z mechanizmu Google Consent Mode v2 — narzędzia Google respektują Twój wybór.

Swoją decyzję możesz zmienić w każdej chwili, klikając link „Pliki cookie" w stopce strony.

Cookies możesz też usuwać i blokować w przeglądarce:

Zablokowanie cookies analitycznych i marketingowych nie wpływa na możliwość korzystania ze strony ani zapisu do newslettera.

Google i Microsoft mogą przekazywać dane zebrane przez cookies do USA — na podstawie Standardowych Klauzul Umownych (SCCs) oraz certyfikacji w ramach EU-U.S. Data Privacy Framework.

Polityka może być aktualizowana, np. przy zmianie używanych narzędzi. Data aktualizacji widoczna jest na górze dokumentu.

Pytania dotyczące cookies: arkadiusz@twojaintuicja.pl